Tanie mieszkanie, czy to podejrzane?

Tanie mieszkanie, czy to podejrzane?

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że mieszkania są drogie i nie ma w tym nic niezwykłego, bo rzeczywiście są one drogie. Kiedy możemy kupić okazyjnie nieruchomość, po niskiej cenie, która wydaje się być nieprzyzwoitą wręcz, jeśli chodzi o okazję, nie podejmujemy jej bez wahania. Raczej zastanawiamy się nad tym, czy aby na pewno taka decyzja opłaci nam się w przyszłości. Dlaczego? Dlatego, że mieszkanie, które kupujemy po okazyjnej cenie, z góry z pewnością ma jakieś usterki. O których właściciel woli, żebyśmy nie wiedzieli, bo wtedy zrezygnujemy od razu, a tak, w przypadku jakichkolwiek pretensji będziemy mogli wszystko zgonić na karb niskiej ceny, w przypadku właściciela. Czy ryzykować i kupować takie mieszkanie? Można powiedzieć, że rzeczywiście, warto to rozważyć, ale tylko w przypadku, kiedy wcześniej przeprowadzi własną wizję lokalną, jak to mieszkanie było używane i co wiedzą o nim sąsiedzi. Niekiedy usterki są ukryte, tak jak np. fatalna akustyka mieszkania. Jest to chyba najgorsza wada, jaką może mieć nieruchomość jednocześnie będąc najczęściej zdarzającą się nowym właścicielom. Szczególnie w starym budownictwie akustyka jest okropna. Można jednak przeciwdziałać temu i zakładać specjalne wygłuszające płyty na ścianę. Skoro mieszkanie kupimy z tego powodu taniej, zaoszczędzone pieniądze można zainwestować w zlikwidowanie problemu poprzednich lokatorów.

[Głosów:1    Średnia:3/5]